Shoot

godz: 00:41 data: 2009.12.12
A ma być tak pięknie

Żeby On wiedział co ja mam w głowie to przestał by ciągle ględzić o tym że chce pół firmy.


Przecież znajdę sposób żeby wykupił swój udział , napewno znajdzie się na to sposób.

 

Zbudowałem, a właściwie buduje ją dla nas, nie dla siebie.

On jednak tego nie rozumie, i nie wie ile jeszcze trzeba włożyć pracy żeby starczyło na 2 osoby.

 

Kiedyś może w końcu do tego dojdzie… przecież nie trzeba być alfą i omegą by to zauważyć.


Ech nieważne.. a miałem napisać notkę o czymś innym.


Musze zaprojektować ze 3 szafki do sklepu, ta na foto jest ładna ?


Komentuj(0)


godz: 21:29 data: 2009.11.27
Początek Końca

Od jakiegoś czasu psuje się mój związek.

Właściwie dla mnie już się zepsuł.

 

On się zmienił, inaczej się zachowuje. Ma ciągłe żądania.

 

Z jednej strony firma budowana od ponad roku wychodzi z drugiej On chce jej połowę bez wkładu własnego.

 

Niby to był jego pomysł na asortyment.

 No ale to ja pracowałem i inwestowałem wszystko.

 

Nie powiem żeby on nie pomagał. Bo pomagał.

Ale on nie może powiedzieć że nie spłynęło nic na niego za to. Bo spłynęło sporo tylko już o tym nie pamięta.

 

Wszystko jest nie tak.

Nie dogadam się z nim ...

I do tego ciągle chce abym wydawał , a ja nie mam oszczędności więc jak mógłbym wydawać pieniądze z konta firmy.

 

On nic nie rozumie, zmienił się tak bardzo ze już nie wiem co ma sens a co nie ...

 

Nie wiem wogle czy te ponad 3 lata miały sens.

 

Nic już nie wiem, strasznie rozjebał swym podejściem wszystko.

 

Mówił że wołają na niego Harryś z Harrego , cóż teraz to chyba bardziej pasuje Draco.


Komentuj(0)


godz: 23:54 data: 2009.03.28
Dylematy …

Nie wiele się dzieje , albo wiele ….
Wiele w mojej głowie.
Mam ochotę wywrócić moje życie do góry nogami .. ale się boję.

Od 2 tyg próbuje reanimować moje drzewko bon sai – ale jakos mało liści wypuszcza mam nadzieję że to się niebawem zmieni. Bo obecnie wygląda dość niekorzystnie.

Dostałem je od Matta i traktuję je jak wizualizację naszego związku … a to oznacza że jest kiepsko … ech

Jakieś pomysły na reanimację?


Komentuj(0)


godz: 23:33 data: 2009.02.28
Nowy Biznes, Nowy komp, Nowy Ja

Od dwóch dni mam internet. 

Teraz pracuję w domu.

Firma która trzymała mnie w swych szponach została sprzedana.

Kupiec znalazł się nagle i to właśnie wtedy gdy zdecydowałem się ją zamknąć. Chwilowo mam niewiele czasu na bloga, ale mogę zdradzić jedno… jestem szczęśliwy.

Być może niedługo na blogu www.flight-of-the-phoenix.blog.pl zamieszczę zdjęcia z urlopu w Egipcie ;)


Komentuj(0)


godz: 17:48 data: 2009.01.5
Koniec pewnej epoki

Tarquin nic nie pisze Moon też …

Tak się zbiegło że mamy już nowy rok. Tradycyjnie siedzę w pracy i nic ale to absolutnie nic mi się nie chce.

Za oknem zwały śniegu i niemal że noc , czemu już po 16 jest ciemno.

Od mych ostatnich notek wiele się wydażyło ... i jeszcze wiecej zmieni się za pare dni.

W lutym zamykam kafejke.  Po 10 latch,  wow jeszcze przechodzi mnie dreszcz jak o tym pomyślę.

To moja własna decyzja. Inni doradzali mi to od dawna.

Uznałem że czas wyrwać się ze szponów tej firmy.

Matka mówi że to dobry ruch, i najlepsza decyzja jaką podjąłem. Jak dotąd zawsze miała rację w tym co mówiła. 

Lata lecą ... Czasu nie da się cofnąć, chciałbym jeszcze coś zobaczyć. Na pewno nie jest to ciemna ulica o 21.00 po pracy, i to codziennie siedem dni w tygodniu.


Komentuj(2)


godz: 18:12 data: 2008.10.30
Kociaki robią tysiaki

No i stało się. Tak to co wszyscy znajomi uważali za niemożliwe ... Kociaki znalazły nowe domy. Lub jak inni wolą sprzedały się za łacznie 8000 tyś ... tak tak musiałem się pochwalić. A co tam ... przecież itak każdy tylko kase liczy ... no prawie. My bardziej na nowych właścicieli patrzyliśmy cóż kociaki już się zaklimatyzowały i są zadowolone, przynajmniej takie informacje dostajemy. Załączam ostatnie foto Blu i Piszczałki u nas w domu.

Komentuj(0)






drugastrona blog


Księga gości

O mnie
Fotka 2 - drugastrona.eblog.pl

Mam na imie Grzegorz.
Nie wiem czy to dobrze czy źle , wolałbym Kuba.

Zdjęcie wyżej przedstawia chłopaka 34 letniego , tak chciałbym kiedyś wyglądać.

Mam 28 lat i dość późno zdecydowałem się na ten comming out.

Od 8 lat prowadzę własny biznes.
Od roku mam faceta i chyba już tak zostanie.

Od paru miesięcy próbuję coś zmienić,
wyrwać się ze szponów w jakich trzyma mnie zadłuzona firma i rodzina.

To mój trzeci blog, każdy poprzedni kończył jakiś etap w mym życiu, teraz czas na ostatni.

Chcę wyjść z cienia, zachowując klasę i indywidualność.

Czy mi się uda?

Nie wiem , ale mam nadzieję że wreszcie coś się zmieni!

Archiwum

2010
Marzec 
Luty 
Styczeń
2009
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2008
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty 
Styczeń
2007
Grudzień 
Listopad 
Październik 
Wrzesień 
Sierpień 
Lipiec 
Czerwiec 
Maj 
Kwiecień 
Marzec 
Luty

Linki
Świr

Kraków muchomora

Bliskie spotkania z UFO

Londyn

Luxima Z.o.o

Coś dla oka :)

Moonek

ArtMen

Wrocław

Dziennik z wyprawy do Brazylii.

Tarquin

Dziennik z wprawy po Stanach


†††
Copyright © Goddess Layout
Design by BlackEngel
Picture by directionsforpest